Kategoria: Na małym ekranie

DOJRZAŁOŚĆ CHARAKTERU

Dojrzałość charakteru — oto co bodaj że prze­de wszystkim sprawia, że Leontiewa wyclaje się tak bezpośrednia na małym ekranie. Nas nie inte­resuje osobowość prezenterki, która odczytuje re­klamę firmy perfumeryjnej. Jednakże zadania prowadzącego program są znacznie większe. Ma­my też doń absolutnie inny stosunek. I rodzaj kontaktu jest również zupełnie inny.Leontiewa nie ogranicza się tylko do samego mówienia do obiektywu. Nie tylko wczuwa się w prowadzony przez siebie program, ale stara się również jak gdyby odgadnąć „nastrój widza”. Niekiedy tylko, gdy się uśmiechnie, ulatuje wszy­stko to, co „oficjalne”, i następuje moment kon- taktu między widzem a osobą z ekranu. Jeśli trochę puścimy wodze fantazji, można z dużą dozą prawdopodobieństwa wyobrazić so­bie owego widza-partnera, do którego zwraca się z ekranu Walentyna Leontiewa.

Bardzo mi miło Cię gościć na swoim blogu. Chciałbym, abyś uzyskał tu informacje, których szukasz. Postaram się dogodzić Twoim intelektualnym potrzebom!

CZŁOWIEK INTELIGENTNY

Musi to być człowiek inteligentny, bystry, z po­czuciem humoru (Walentyna Leontiewa lubi być ironiczna), człowiek na wskroś współczesny, ce­niący sobie ludzi, którzy posiadają zawsze własne zdanie i we wszystkich sytuacjach pozostają so- bą.Rzecz jasna, że wyobrażenie sobie takiego wła­śnie widza pomaga Walentynie Leontiewie w osią­ganiu owej swobody, pewnego „improwizacyj- nego charakteru” jej zachowania przed obiekty­wem, co stanowi tak ważny element składowy iei pracy. Nie chciałbym mianem sprytu określać cechy, którą powinien posiadać każdy. prowadzący pro­gram telewizyjny, czy będzie to dyskusja, czy te­leturniej. Dla mnie jako widza nie jest istotna idealna praca kamer, bezbłędne przechodzenie z jednego kadru w drugi.

Bardzo mi miło Cię gościć na swoim blogu. Chciałbym, abyś uzyskał tu informacje, których szukasz. Postaram się dogodzić Twoim intelektualnym potrzebom!

WEWNĘTRZNE PRZEKONANIE

Dla mnie ważne przede wszystkim jest wewnętrzne (być może nawet pod­świadome) przekonanie, iż Walentyna Leontiewa mówi „od siebie” i w każdej chwili może postą­pić tak lub inaczej, jednym słowem, że nie trzy­ma się kurczowo wytycznych scenariusza, że mam do czynienia z działaniem spontanicznym, które rodzi się na moich oczach. Może się to wydać dziwne, ale właśnie to sprawia, iż każdy jej gest krok staje się dla mnie wiarygodny!Znamy wszyscy ów przykry widok mówiącego aktora lub spikera, który nie zna dobrze wypo­wiadanego przez siebie tekstu. Gotowi jesteśmy zapaść się pod ziemię ze wstydu, gotowi jesteśmy podpowiedzieć mu odpowiednie słowa…

Bardzo mi miło Cię gościć na swoim blogu. Chciałbym, abyś uzyskał tu informacje, których szukasz. Postaram się dogodzić Twoim intelektualnym potrzebom!

TOK MYŚLI

Już nie śledzimy toku jego myśli, lecz drżymy tylko, aby znów nie przydarzyła mu się „wpadka”, modlimy się, aby znów nie zapomniał tekstu.Jeśli przejęzyczy się Walentyna Leontiewa, wca­le nas to nie razi, nie przeszkadza nam to. Nie- składność jej wypowiedzi, zająknięcia, przerwy — wszystko to jest naturalne. Przecież zawsze jest człowiekowi przyjemnie, gdy jego partner w roz­mowie nie mówi jak z książki, gotowymi zdania­mi, lec;: mówi swobodnie, myśląc o jego obecności, dobierając odpowiednich, najwłaściwszych w da­nym przypadku słów. W telewizji magia ży­wego słowa jest szczególnie wielka! Wydawać by się mogło, że prowadzi to do kon­kluzji, iż działalność Leontiewy wychodzi poza ramy pracy prezentera programu i graniczy już niemal z aktorstwem. Czy tak jest w istocie?

Bardzo mi miło Cię gościć na swoim blogu. Chciałbym, abyś uzyskał tu informacje, których szukasz. Postaram się dogodzić Twoim intelektualnym potrzebom!