GDZIE JEST FANTAZJA?

Lecz gdzie tu fantazja? Oto dziesiątki milionów ludzi przywarło do swoich ekranów telewizyj­nych. Ciekawość? Chęć zobaczenia tego, który w ciągu kilku minut stał się najsłynniejszym czło­wiekiem w świecie? Nie, tu wchodzi w rachubę rzecz inna, o wiele ważniejsza. Tu wydaje mi się istotne owo naturalne pragnienie zrozu­mienia tego człowieka, poznania go bliżej, chęć osobista dotarcia do jego wnętrza, z pominięciem słów komentatorów, wrzawy konferencji praso­wych i olbrzymiego zdjęcia na pierwszych stro­nach gazet. W tak osobisty sposób ukazać człowieka nie mo­że ani fotografia, ani film, ani radio. Mogła to uczynić wyłącznie telewizja!

Bardzo mi miło Cię gościć na swoim blogu. Chciałbym, abyś uzyskał tu informacje, których szukasz. Postaram się dogodzić Twoim intelektualnym potrzebom!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)