KAŻDY Z WIDZÓW

Każdy iz widzów oczywiście wie, że wszystko to zostało z góry ustalone, wierzy jednak równo­cześnie każdemu słowu kierowcy. Dlatego że program ów jest dla nas jakimś zainscenizcwanym widowiskiem, w którym jakiś statysta (w danym przypadku pewien kierowca) odpowiada na pyta­nia o charakterze ankietowym. Do tego w isto­cie rzeczy sprowadzają się niemal wszystkie wy­wiady w telewizji. Być może, lepiej zamiast dziesięciu nic niko­mu nie mówiących programów, skupić się na jednym człowieku, dowiedzieć się o nim wszy­stkiego, wciągnąć go w rozmowę lub sprowoko­wać do opowieści o sobie. Zakładam nawet, że niezwykle trudno jest znaleźć robotnika, nawet inżyniera, który by umiał lekko i swobodnie mó­wić (niestety sztuka poprawnego mówienia nie jest u nas dostatecznie rozwinięta, ludzie nie po­trafią wypowiadać się prosto i precyzyjnie).

Bardzo mi miło Cię gościć na swoim blogu. Chciałbym, abyś uzyskał tu informacje, których szukasz. Postaram się dogodzić Twoim intelektualnym potrzebom!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)