NA NASZYM EKRANIE

Wyobraźcie sobie przez chwilę, że na naszym ekranie pojawia się nowa prezenterka (my, widzo­wie, zawsze bardzo żywo reagujemy na tego ro­dzaju „wydarzenia”). Jest niezwykłej wprost uro­dy. Jasnooka, z warkoczem owiniętym wokół gło­wy, jakby wyszła z ram obrazu Wenecjanowa. Siedzi sobie nasza piękność w nowoczesnym fote­lu i powoli, niskim głosem odczytuje wiadomości z kraju i ze świata… Na pewno zaprotestujecie. Powiecie, że to jakaś pomyłka. Ta niezwykła uroda wyda się wam nienaturalna, wręcz nie na miejscu, można ją uznać za zbyteczną ozdobę…

Bardzo mi miło Cię gościć na swoim blogu. Chciałbym, abyś uzyskał tu informacje, których szukasz. Postaram się dogodzić Twoim intelektualnym potrzebom!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)