PÓŁ GODZINY AKTORSTWA

Pewnego razu w studio telewizyjnym urządzono naszym najlepszym prowadzącym swoistego ro­dzaju benefis. Walentyna Leontiewa, Anna Szyłowa i Świetlana Żylcowa w specjalnym progra­mie czytały opowiadania Czechowa. Panie te sie­działy za stołem w jednym rzędzie. Zapowiadał Igor Kiriłłow, który również prowadził program. Leontiewa, Szyłowa i Żylcowa przeobraziły się w aktorki. W czasie trwania owego półgodzinne­go programu, grały swoje role. Odczytywały tekst w sposób odpowiedni, z zawodowym zacięciem. Telewizja najwyraźniej zamierzała tym progra­mem podnieść autorytet prowadzących. Program przygotowany był starannie, na końcowej plan­szy widniało nawet nazwisko reżysera-konsultanta.

Bardzo mi miło Cię gościć na swoim blogu. Chciałbym, abyś uzyskał tu informacje, których szukasz. Postaram się dogodzić Twoim intelektualnym potrzebom!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)